„Jeśli opowiadacie dorosłym o swoim nowym przyjacielu, nie pytają nigdy:
- Jak brzmi jego głos?
-W co najbardziej lubi się bawić?
-Czy zbiera motyle?
Pytają was:
-Ile ma lat?
- ilu ma braci?
- Ile waży?
-Ile zarabia jego ojciec?
Dopiero wtedy uważają, że go poznali. Jeśli powiecie dorosłym:
- Widziałem śliczny domek z czerwonej cegły, z pelargoniami w oknach i z gołębiami na dachu….
nie potrafią wyobrazić sobie tego domku. Trzeba im powiedzieć:
-Widziałem dom za sto tysięcy franków.
Dopiero wtedy wykrzykną:
- Ach, jaki ładny!.”
Tę gorzką, znaną niemal wszystkim, refleksję z „Małego Księcia” przypomnieli nam uczniowie klasy 7b i 8a, którzy wcielili się w postacie z owej książki na naszej szkolnej scenie. Czym jest przyjaźń? Czym jest prawdziwa miłość? Jak bardzo różni się świat dorosłych od świata dziecięcej wrażliwości? Tego mogliśmy się dowiedzieć towarzysząc Małemu Księciu w jego wędrówce. Przekonaliśmy się, że należy być odpowiedzialnym za tych, których się kocha, a żeby stworzyć więzi, potrzeba uważności na drugiego człowieka. W czasie podróży po planetach mały złotowłosy chłopczyk dowiedział się wiele o świecie dorosłych. O tym, że bywają pozbawieni wyobraźni, materialistyczni, nie umieją się przyjaźnić, łakną władzy, pieniędzy oraz podziwu innych. Taki jest świat dorosłych. Ale mają oni jedną cudowną właściwość. Sami mogą zdecydować, że chcą w sobie ocalić dziecko. Małego księcia lub małą księżniczkę… i widzieć świat zupełnie inaczej, wszak „Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”. Patrzenie sercem… cóż, wymaga to trochę odwagi oraz trudu. Ale czyż to, co znajduje się po drugiej stronie lęku i trudu, nie jest najpiękniejsze?
Drodzy uczniowie, dziękujemy za zaangażowanie.Za chęć wystąpienia na scenie.Za otwartość na zabawę z ponadczasowym tekstem. I tak po prostu za to, że zechcieliście z nami- dorosłymi ( na szczęście nie zawsze- jak mówił Mały Książę- zakochanymi w cyfrach) uczestniczyć w tym pełnym subtelnych metafor- nie bezdusznych liczb- świecie J
Agnieszka Maciążek
Magdalena Makowiecka
